Według gazety w Kijowie, tylko 20% mieszkańców Kijowa płacić za media
usług. To się nie stało.

Pamiętam, że ostatnio w reklamach na drzwiach domów obywateli w nazwę miasta
głowy, nawet z jego autograf, wzywając do zapłaty czynszu w terminie. Wydaje się,
Czasy się zmieniły. Obecnie wiele ogłoszeń wklejony na wszystkich
części miasta, napisany w imieniu ZhEKov i jak sygnał SOS. "Ze względu na
niepłacenie narzędzia przerwie "- napisano w apelacji,
tynkowane w dzielnicy Szewczenko. W innych dziedzinach, mieszkańcy po prostu
ze łzami w oczach nalegał, aby przyjść i zapłacić za wspólne przynajmniej według starych stawek.
I przypuszczalnie się katastrofalnym stanem miejskich obiektów użyteczności publicznej
nie przesadzone. Eksperymenty cenowe doprowadziły do ​​administracji miasta
że obywatele masowo sabotażu opłaty dla nowych kont - jeszcze bardziej
że w sztuce biernego protestu przeciwko burmistrz Leonid Chernovetsky
są one dość adept. No cóż, nie szanują ludzi w Kijowie tej mocy, ponieważ
i nie płacą. Ale co najważniejsze, mamy długi wobec pytanie, co faktycznie
mówiąc, mamy płacić? Nawet jeśli podwyżka czynszu jest dziesięć razy lepiej na tym
nie będzie żadnych w naszej paradzie, brak windy, nie ma stoczni. Zbyt często usługi
domów i zrobić drobne naprawy sami lokatorzy, a nawet ich ZhEKah
elektryków i hydraulików. "Byliśmy bardzo zaskoczeni widząc te reklamy
Tym bardziej, że nie należy podać numer naszego działu mieszkaniowego. Myślał, że to pewnego rodzaju
prowokacja - mówi mieszkaniec domu nr 89 na ulicy Zakrevskogo Valentine
Kachurina. - Myślę, że jest mało prawdopodobne, że zaproszenia do kogoś na uderzenia - czas
ludzi postanowiła nie płacić i nie będzie. A ci, którzy są gotowi oddać pieniądze już
poszedł do banku oszczędności .... " W ZhEKe № 314 natychmiast potwierdziło, że te
reklamy - ich dzieło. "Wszystkie 18 obszar Desnyanskiy ZhEKam, w tym
i naszej, rozdawane ulotki, więc je powiesić na domach - mówi
№ 314 mieszkań działu lub Marii Chmiel. - Musisz iść do nadzwyczajnych środków, ponieważ
że sytuacja jest krytyczna: większość ludzi nie płacić za usługi i wykonawcy
organizacji może po prostu je wyłączyć. W żadnym przypadku nie wymagają
i prosić ludzi, aby zapłacić przynajmniej starych cenach - jak wiele można: kto
50, który jest 100 UAH ... Tak bardzo, że nasi pracownicy są osobiście go od drzwi do drzwi
z listy defaulters i żebrać. Co jeszcze należy zrobić, jeśli prawie
4000 apartamenty mają płatne konta, tylko 11%?. To są dane w poniedziałek, ale
Nie sądzę, że oni są teraz znacznie lepsze. Nawiasem mówiąc, środki te są przy
i Nivki i Lukyanovka ". "Mamy przygotowane zaproszenia do około tygodnia
temu - mówi zastępca szefa KP "Lukiyanobskaya" Svetlana Karashchuk.
- Wyjaśnić ludziom, że nie trzeba czekać do konwersji jest gotowy - jest lepiej
natychmiastowej zapłaty starych cenach. Jeśli nikt nie płaci, sytuacja staje się
krytyczne: nic na pokrycie kosztów dla firm, które dostarczają
usług. I wyłącz energię elektryczną, gaz, woda, nie możemy - Biuro obudowy musi
zapewnienia, że ​​wszystkie z tych mieszkańców, niezależnie od płatności. W tym przypadku przedsiębiorstwo
tylko generują straty, stajemy się wielki dług, musimy żebrać
opóźnienie ... Na szczęście, ogłoszenia w życie: w tych dniach wielu mieszkańców
przyszedł do biura mieszkania do skorygowania danych w systemie płatniczym, opieczętowane
i wynagrodzenia. W poniedziałek dzielnicy zapłaciła 12%. " Jak wspomniano
Dyrektor Stanisław GIVC Kaplunenko, w obliczu takich niedofinansowanie
dopiero po taryfowego wzrost w 2006 roku. "Wtedy odsetki tylko
40%. W lipcu 2009 roku - trochę więcej, ale 50% nadal nie "trzymaj się". Wszystkie usługi
Kijów udzielił nam kredytu. W następnym miesiącu można naprawdę
zatrzymać samochody śmieci - nie będą kupować oleju napędowego, dla którego na eksport
śmieci, nie przychodzą do liftoviki zatrzymany, nie będą tak ciepłej wody w kotle.
Dlatego też, i zaapelował do mieszkańców, aby czekać na oficjalną alokacji,
nie wybiera taktykę "nie płacić" - mówi Kaplunenko. Zgodnie z
"Gazety ...", tylko 20% mieszkańców Kijowa płacenia za usługi komunalne, jak
21 lipca. Według Vladimira Storzhenko, dyrektor Stanu ds. Gospodarki Mieszkaniowej,
rekordowo niskiego poziomu. Storozhenko wzywa Kijów zapłacić za
usług użyteczności publicznej, obiecując ponownie jeśli taryf w życie od 1 czerwca anuluje
Prezes lub sądy.

Share This Post: